Na początek
miałam wpaść do pani dyrektor. Ona mi wszystko jeszcze na spokojnie
wytłumaczyła i miałyśmy iść razem do nowej klasy. Ledwo co wyszłyśmy z
gabinetu, jej sekretarka nas zatrzymała. Jakiś ktoś ważny miał za chwile
przyjechać. To muszę iść sama. Napisała na kartce dla wychowawcy, że jestem
nowa i takie tam, żeby klasa mnie ciepło przyjęła. Powiedziała gdzie mam iść i
pożegnała się. Jakoś dotarłam do klasy, po drodze jakiegoś kolesia zapytałam
jeszcze gdzie moja klasa i stanęłam przed tymi drzwiami. Boje się.. Zapukałam i
weszłam.
A w klasie
momentalnie zapadłą cisza jak weszłam. Ze strachu nie wiedziałam co powiedzieć,
ale wydukałam jakieś tam zdanie, że jestem nowa. Dałam wychowawcy karteczkę i
rozejrzałam się po klasie. Podzieleni byli na teki jakby dwie grupy –
dziewczyny i chłopaki. Dziewczyny to się wydały takie lalunie. Co druga pełny
make-up , mini, szpilki itp. Na dzień dobry mnie zmierzyły. No super.. A
chłopaki to widać tacy mile nastawieni, uśmiechy i od razu wydali się mili –
zobaczymy. Dopiero po chwili zauważyłam między nimi dziewczynę. Czyli co? Jedna
w miarę normalna?
- Moi drodzy
usiądźcie na swoich miejscach – zaczął wychowawca. – To jest Milena. Wasza nowa
koleżanka. Ja znam jej historię i jak chce to może wam opowiedzieć o sobie.
Zgodziłam
się. Powiedziałam im jak tu trafiłam. W sumie to nawet z zaciekawieniem
słuchali. Powiedziałam czym się interesuję, co lubię czego nie i chłopaki od
razu się ożywili na wieść o siatkówce.
- No więc
dobrze. Liczę, że przyjmiecie Milenę ciepło. Kto się zaopiekuje nową koleżanką?
Zero
reakcji.. Pewnie nie lubią nowych. W towarzystwie chłopaków zrobiło się
poruszenie.
- No dobra,
to ja mogę – dziewczyna, co siedziała wśród chłopaków się odezwała.
- O!
Natalia! Świetnie. Przejdź sobie do niej – to ostatnie zdanie już wypowiedział
do mnie. Usiadłam obok niej, a dziewczyna z uśmiechem mnie powitała.
- Cześć,
jestem Natka.
- Milena,
miło mi. Dzięki, że mnie przygarnęłaś.
- Ha, ha.
Spoko. Ale czy dobrze zrozumiałam, lubisz siatkówkę?
- Yhy, i to
bardzo. A ty?
- Czy lubię?
To mało powiedziane! Uwielbiam! – Jak się cieszyłam z tego powodu!
Wychowawca
coś tam jeszcze pogadał o składkach i takich tam i pozwolił nam iść.
Natalia wraz
z kilkoma chłopakami wybierali się na pizze na rozpoczęcie roku i mnie zabrali
ze sobą. Przed szkołą spotkałam jeszcze Kamila, zamieniłam z nim parę słów i
poszliśmy. W drodze chłopaki szli bardziej z przodu, a ja z Natką na tyłach i
gadałyśmy. Dziewczyna bardzo fajna. Mamy wspólne tematy.
- A skąd ty
znasz Kamila? Gadałaś z nim teraz przed szkołą?
- Eee..
Kamila? A, tak! To mój sąsiad. Znaczy się dzieli nas jeden dom, ale się trochę
poznaliśmy. A co? – spojrzałam na nią, lekko się zarumieniła.
- Nie, nic
nic. Tak tylko..
- Znam cię
od godziny, ale możesz mi zaufać. Podoba ci się?
- No w sumie
to.. Boski jest! Nie mów, że tobie się on nie podoba. Przecież jest słodki!
- No może,
ale jakoś tak się nie przyjrzałam bo.. – nie skończyłam, bo doszłyśmy do
pizzeri, z której właśnie wyszedł przystojniak z młodej Skry z kumplami i wpadł na mnie.
- O kurde..
przepraszam! Nie patrzyłem gdzie idę – od razu powiedział i zaczął mi się
przyglądać.
- Nie
szkodzi, też nie patrzyłam pod nogi – uśmiechnęłam się, chciałam przejść obok i
wejść do środka, ale gracz złapał mnie za rękę i odezwał się:
- Czy my się
skądś nie znamy?
- Emm..
Raczej nie, bo jestem tu nowa – odpowiedziałam.
- No to
skoro się nie znamy, to trzeba to jakoś nadrobić. Michał jestem – posłał mi
znów swój boski uśmiech.
- Eee.. ja..
– zamurowało mnie lekko.
- To jest
Milena – Natka mnie przedstawiła. – Wy sobie pogadajcie, a ja idę do chłopaków.
Jak chcesz to dołącz do nas później.
Koledzy
Michała też się zmyli i zostaliśmy sami.
- Zapraszam
na lody, tu obok jest fajna kawiarenka.
Zgodziłam
się, bo czemu nie. Chłopak złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą. Ciekawie
się zapowiadało.
Przegadaliśmy
prawie godzinę, o wszystkim i o niczym. Strasznie się fajnie rozmawiało. Było
miło i to nawet bardzo. Na koniec wymieniliśmy się numerami i dołączyłam do
reszty w pizzeri.
Kumple są
fajni – Adam, Bartek i Mateusz. Przez cały czas mnie o wiele rzeczy wypytywali,
ale było zabawnie. Dużo się śmialiśmy i po ponad dwóch godzinach rozeszliśmy
się. Jakoś sama dotarłam do domu, co w moim wykonaniu jest cudem. Nie mam tu
jeszcze za dobrej orientacji w terenie.
O 15 byłam w
domu i postanowiłam, że z pustymi rękami nie pójdę do Winiarskich i zrobiłam
muffinki czekoladowe z budyniem w środku. Mniam! Chwile po 18 poszłam do
sąsiadów. Przed bramą się zawahałam lekko, ale nacisnęłam ten przycisk od
domofonu.
- „Tak słucham..?” – zabrzmiał miły
kobiecy głos.
- Ee.. Bo
ja.. Znaczy się, jestem Milena. Michał mnie na dziś zapraszał.
- „Aaa! Tak chodź.”
Bramka
została odblokowana i poszłam.
W drzwiach
już czekał Michał. Zabrał do środka i przedstawił Dagmarę. Na widok babeczek,
które przyniosłam uśmiechnął się, zabrał jedną i się zmył. Dagmara powiedziała,
że pojechał po Oliwiera do babci.
Fajnie mi
się z nią rozmawiało. Na początek to opowiedziałam jej jak tu się znalazłam,
wypiłyśmy po kawie, zjadłyśmy kilka muf finek. Weszłyśmy na temat siatki, tego
jak to jest być żoną siatkarza. Opowiadała mi rozmaite historyjki i różne rzeczy.
Wrócił
Michał z synkiem, Oliwier wpadł do pokoju, dał buziaka mamie i przywitał mnie.
- Dzień
dobry. Jestem Oliwier Winiarski, a pani to kto? – Michał złapał się za głowę,
bo chyba nie tak młody się miał przywitać.
- Cześć,
jestem Milena. I mam maleńką prośbę-nie mów do mnie pani, po prostu Milena.
Na małej
buźce zagościł uśmiech. Usiadł obok nas, Michał przyniósł sok sobie i jemu i
też się dosiadł. Po chwili rozmowy, zauważyłam, że mały siedzi strasznie
spokojnie i przygląda się babeczkom. Michał chyba też to zauważył.
- Synek, jak
chcesz to weź sobie ciacho – Oli wziął i chyba mu zasmakowało. – A tak w ogóle
to pyszne są. Gdzie kupiłaś?
- No jak
kupiłam?! Sama zrobiłam! – zagięłam go tym. Trochę się speszył.
Pół godziny
później Oliwier był zajęty zabawą autami, a my dalej rozmawialiśmy. Michał opowiadał
o drużynie, o Skrze i reprezentacji, zdradził kilka żartów jakie wywinęli sobie
nawzajem i wiele innych. Młody Winiarski znudzony samotną zabawą podszedł do mnie,
złapał za rękę i powiedział:
- Chodź! Pobawisz
się ze mną! Będziesz kierować ciężarówą.
Lekko zdębiałam,
ale poszłam i pobawiliśmy się. Michał z Dagmarą mieli niezły ubaw z nas, znaczy głównie ze mnie. Po 20 się zmyłam, bo i ja i Oli jutro do
szkoły.
W domu
odpaliłam fb. Zaproszeń już mi przybyło od nowej klasy. Zuza do mnie napisała,
obgadałyśmy wieele spraw. Podzieliłam się wrażeniami z dzisiaj i miałam iść
spać. Przed snem obczaiłam jaki mam plan lekcji na jutro, spakowałam ze dwa
zeszyty i piórnik do torby. Napisałam jeszcze Kamilowi na którą jutro mam, na szczęście
oboje mamy na 8, więc jadę z nim. W łóżku przed 23 rozmyślałam jeszcze. W sumie
to nie jest tu źle. Ale tęsknię za tamtą rodziną, za przyjaciółmi. Mam z nimi
kontakt i to dość częsty, ale to nie to samo.
Z przemyśleń
wyrwał mnie telefon. Natka dzwoni:
- „Ej słuchaj. Podejrzewam, że niezbyt znasz
jeszcze rozkłady, więc podaj mi twój adres. Jadę jutro z kuzynem to Cię
zgarniemy”
- Nie
trzeba, jadę z Kamilem. Dzięki.
- „A to spoko. Tylko mu nic nie mów. Branoc!”
Nie spodziewałam
się czegoś takiego, ale dziewczyna fajna. Już ją lubię. Zasnęłam.
****
Taki o dupie Maryny.. ostatnio nic nie umiem wymyślić ;) ale się rozkręcam z wątkiem już konkretnie siatkarskim :P a i ten zawodnik młodej skry to (żeby nie było) - Michał Koźmiński :D
Jeśli to
czytasz, pozostaw po sobie chociaż króciutki komentarz. Fajnie jeżeli znajdzie
się ktoś kto to przeczyta ;)
Noom.. początek w nowej szkole baaardzo fajny! już pierwszego dnia zaprzyjaźniła się z Natalią i jej paczką ;) Hmm.. no i co tam się rozwinie z Michałem (młodym siatkarzem Skry) + jeeeeeju, jak ja jeje zazdroszczę, ze MIESZKA OBOK MOJEGO ULUBIONEGO SIATKARZA, no! <3
OdpowiedzUsuńPzdr :3 życzę duuuużo weny ;]
+ zapraszam do mnie - http://gemsetmeczjanowicz9.blog.pl/ = jak możesz, to skomentuj, to bardzo motywuje ^^ Dziękuję :*
http://gemsetmeczjanowicz9.blog.pl/15-rozdzial/ - ZAPRASZAM NA 15 ROZDZIAŁ! :D
OdpowiedzUsuńPzdr :3 + jak możesz, to skomentuj ^^ Thx :*
Przepraszam za spam, ale nie masz żadej zakładki do informowania, także piszę tutaj ;]]
OdpowiedzUsuńNwm czy jeszcze czytasz, ale..
http://gemsetmeczjanowicz9.blog.pl/16-rozdzial/ ZAPRASZAM NA 16 ROZDZIAŁ! <3 + jak możesz, to skomentuj ^^ Thx :*
Pzdr :3
http://gemsetmeczjanowicz9.blog.pl/17-rozdzial/ ZAPRASZAM :))
OdpowiedzUsuńPzdr :3 / nwm czy jeszcze czytasz, alee.. ;D